Anna Lohman i Rafał lohman

Rok 1993 - nasi rodzice

W Bielsku-Białej włókiennictwo sięga XIX wieku.

Nasi rodzice, Anna i Rafał Lohman, otworzyli tu dziewiarnię w 1993 roku. Na rynku trudno było znaleźć porządne wełniane czapki, więc postanowili robić je sami. Kupili maszynę dziewiarską, nie mając o dziewiarstwie większego pojęcia, i postawili wszystko na jedną kartę.

Kilka lat później, kiedy rynek szedł w stronę tańszych mieszanek, oni jako pierwsi w Polsce sięgnęli po czystą wełnę. To była decyzja pod prąd. Wszystko, co robimy dziś, zaczęło się właśnie od niej.

Po trzydziestu latach jest nas prawie sześćdziesiąt osób. Część pracuje tu od początku. Pamiętają pierwszą maszynę, a nas z czasów, kiedy jako dzieci biegaliśmy między nimi, bawiąc się w berka.

To ich doświadczenie pozwala nam dalej się rozwijać. A Piumo jest esencją pasji i wiedzy zbieranej przez lata.

Rodzice nauczyli nas trzech rzeczy: ciężkiej pracy, szacunku do ludzi i do tego, co robią, oraz tego, że jakość nie znosi kompromisu.

Mamy nadzieję, że jeszcze wiele pokoleń nas czeka.

Mania & Stanisław

Czym właściwie jest dziewiarstwo

Dziewiarstwo to technika wytwarzania dzianin — dawniej na drutach, dziś na maszynach dziewiarskich, które działają na tej samej zasadzie. Dzianina powstaje oczko po oczku, igła po igle. Nitka przędzy schodzi z cewki i tworzy kolejne rzędy — na maszynie pracuje ich wiele naraz.

O tym, jaka będzie, decyduje dobór przędzy, grubość i liczba igieł oraz sam ścieg.

Czasem wystarczy zbyt mocno naciągnięta nitka albo źle zawiązany węzeł, żeby dzianina puściła oczko, straciła wymiar i grubość.

Dzianie to jeden z etapów powstawania każdego Piumo. Wszystkie prowadzą do jednego: żeby sweter trzymał fason, był miękki w dotyku i dobrze układał się na sylwetce. I żeby był trwały, żeby został na lata.

Park maszyn dziewiarskich w Bielsku-Białej
Certyfikowana przędza z włoch dla naszej dzieiwrani w Bielsku-Białej

Wszystko zaczyna się od przędzy

Pracujemy z jedną z najstarszych włoskich przędzalni. Odwiedzamy ją regularnie. Z przyjaźni do właścicieli, ale też z ciekawości i z potrzeby bycia obecnym na każdym etapie.

Kaszmir, wełna merino, jedwab, bawełna. Certyfikaty RWS, GOTS, mulesing free. To wszystko jest wynikiem lat spędzonych na targach, w przędzalniach i na rozmowach.

Przędza przyjeżdża do nas surowa. Dopiero po zrobieniu dzianiny przychodzi etap, który w Polsce ma niewiele firm: uszlachetnianie. To pranie dzianiny w odpowiedni sposób — takie, które wydobywa z niej to, co najlepsze: miękkość, elastyczność i trwałość. Robimy je u siebie, na miejscu.

Projektowanie

Nie zaczynamy od trendu. Zaczynamy od formy i pytania: dla kogo projektujemy?

Jak leży w ramionach. Jakie wymiary powinien mieć, żeby zgrabnie się układał? Czy wytrzyma listopadowy rejs po Bałtyku? Jak stworzyć sweter, który będzie towarzyszył nam przez kolejne lata?

Nie spieszymy się. Dzianiny, które mają zostać na lata, nie powstają w pośpiechu.

Stół projektowy w naszej fabryce w Bielsku-Białej

Piumo Clinica

Kaszmir, wełna i jedwab zasługują na odrobinę troski. A ulubiony sweter po latach ma wartość, której nie widać na metce.

Dlatego powstała Piumo Clinica. Pierzemy, parujemy i usuwamy zmechacenia, przywracając dzianinom ich pierwotną miękkość, formę i zapach.

Byliśmy pierwszą polską marką, która zaproponowała taką usługę. Prowadzimy ją do dziś, w tej samej dziewiarni, w której powstają nasze rzeczy.

Piumo - Crafted softness

Kobieta w kremowym kardiganie siedząca na trawie

Powrót do Piumo

Strona główna